Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 23 2017

aniamy
15:51
6975 58f8
aniamy
11:33
Jeszcze troszkę, tylko troszeczkę. Wiem, że to męczące, wiem, że myślisz, że nie dasz rady, ale dasz. Jesteś przecież silna.
I wiem, że tak wiele rzeczy na raz stoi na przeszkodzie, ale pomyśl, jaka będziesz szczęśliwa, jak już wszystko się uda.
Jeszcze tylko odrobinkę, kilka dni. Zacznie się nowy etap, ciekawszy, chociaż wymagający. Będziesz musiała postarać się trochę bardziej, ale pomyśl, ile z tego będzie satysfakcji.
Zmieniasz się, wiesz? Na co dzień tego nie dostrzegasz, ale teraz jest ten moment, w którym powinnaś się zastanowić. Tak dobrze sobie radzisz, coraz częściej patrzysz w lustro i się uśmiechasz, i podoba Ci się ta osoba, którą się stajesz. Cieszy Cię to, to widać w sposobie, w jaki się poruszasz, jak dobrze czujesz się ze swoim ciałem, jak zaczęłaś chodzić z uniesioną głową, zamiast ze strachu wbijać wzrok w chodnik.  Powoli te wszystkie siniaki z przeszłości znikają, rany się goją, a Ty jesteś silniejsza, tam w środku. Pewniejsza siebie. Uśmiechnięta, mimo tego bólu, który ostatnio towarzyszy Ci częściej, niż chcesz się komukolwiek przyznać. Ale wiesz o tym, że ból fizyczny to nic, można się do niego przyzwyczaić.
Wiem, że moja opinia się dla Ciebie nie liczy, ale jestem z Ciebie dumna.
— Z pamiętnika Cztery Wieki Później. List do samej siebie.
aniamy
11:29

June 21 2017

aniamy
23:05
Samotni, tak jak literaci, kochają obserwację jednostronną. Albowiem ludzie samotni przeważnie nie są tacy z racji rażących zniekształceń ciała, przykrego zapachu czy obrzydliwości - istnieją przecież dzisiaj grupy wsparcia i stowarzyszenia dla osób o wymienionych cechach. Ludzie samotni są samotnymi raczej dlatego, że odmawiają ponoszenia psychicznych kosztów przebywania wśród innych ludzi. Mają na nich alergię. Ludzie zbyt silnie na nich działają. Nazwijmy przeciętnego amerykańskiego samotnika Joe Briefcase. Joe Briefcase boi się i nienawidzi nadzwyczajnego skrępowania, które ogarnia go tylko w obecności innych realnych humanoidów, a oni się gapią, strosząc swoje ludzkie czułki. Woli spasować w niesamowicie stresującej amerykańskiej grze pokera pozorów.
— David Foster Wallace - Rzekomo fajna rzecz, której nigdy nie zrobię (E UNIBUS PLURAM telewizja a fikcja amerykańska)
Reposted fromkatiuszak katiuszak
23:02
aniamy
20:48
Potrzebuję Cię zobaczyć.
— może wtedy choć na chwilkę uśmiechnę się ze szczęścia.
aniamy
20:12
9194 5f6b
Reposted byneverwonderlandm-kutpoolunhashkatiuszakstrangerthankindnessall-about-katestrzepymental-catmyrlakalesonwaco6siostrzyca
aniamy
10:52
8394 23e4 500
placek z sadu.
10:51
2568 cbb4
Reposted fromLittleJack LittleJack viaPoranny Poranny
aniamy
10:50
8512 a216 500
Reposted fromtfu tfu

June 20 2017

aniamy
19:45
17:39
I observe life
more than
I live it.
Jayme K
(via wordsnquotes)
17:38
5226 b061 500
Reposted fromkneadedbutter kneadedbutter viaiblameyou iblameyou
aniamy
17:12
7111 c7f6 500
napis w łazience na oddziale zamkniętym - zbiory własne
aniamy
17:11
Silne umysły rozmawiają o pomysłach i ideach, przeciętne o wydarzeniach, a słabe o innych ludziach.
— Sokrates
aniamy
15:56
6996 bb91
Reposted byDagarhenpassingbirdjanealicejonescover-my-eyesbobixstrangerthankindnesscover-my-eyes
aniamy
15:55
6994 8f02
Reposted byneverwonderlandjanealicejoneszabkagrzejeffickcyquaPaseroVirusTamahlmuccialukantishkaHypothermiazurawianiaczkachowchowsosenedhelllargehamstercolliderprincess-carolynpanpancernysargonfrauvermeerjanuschytrusoipojarahornypigeonImmortalysniggertitswybuchmuzguirylanHypothermiastrzepytonietaksmoke11

June 19 2017

aniamy
20:00
"Zupa" jest dla mnie tym, co nieosiągalne; marzeniami; tym, co mnie inspiruje, co uwielbiam; co robię; czym chcę się podzielić;  przemyśleniami, z którymi się zgadzam; wspomnieniami; swego rodzaju pamiętnikiem. Lubię tu być, bo daje mi ukojenie.
Reposted fromkmj kmj viaPoranny Poranny
aniamy
19:57
Dotknęło mnie to w weekend. Nie, żebym nie wiedział tego wcześniej. Teraz ta myśl nabrała wyraźnego kształtu, skrystalizowała się. Ludzie mnie nie znają, jestem dla nich zagadką (a może po prostu to sobie wmawiam?). Nie bardzo wiedzą jak się przy mnie zachować, trochę im głupio, trochę nieśmiało, nie mogą być pewni w 100% mojej reakcji. Nawet na blachy temat. Nie wiedzą co lubię, co myślę, na co mam ochotę. Nie potrafią odczytać czy coś mi przeszkadza, irytuje, czy odpowiada. Chyba nie mogę powiedzieć o nikim przyjaciel, bo nie mam zbudowanej definicji tego słowa. Ludzie są, potem ich nie ma, ja milczę, oni milczą. Nie znaczy to, że nie jest mi czasem z tego powodu przykro. Ciekawe czy im czasem jest z powodu tego milczenia przykro? Jedyne słowa opisujące coś na kształt przyjaciela to. Ktoś kto jest i będzie, nawet jeśli czasem znika. Ktoś kto rozumie.
— Właśnie odniosłem wrażenie, że mnie jednak nie znasz. Ciebie pewnie także nie znam.
Reposted fromPoranny Poranny
19:57
0679 424d

veryspecialporn:

“The Unbearable Lightness of Being” (1988), directed by Philip Kaufman

Reposted fromamatore amatore viaPoranny Poranny
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl